| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Mara
Dołączył: 07 Sty 2010
|
Wysłany: Pon Lut 08, 2010 6:53 pm Temat postu: Przeziębienie? |
|
|
Misia od dwóch dni kaszle. Inaczej nie potrafię tego nazwać, to coś, jakby kaszel niemowlaka. Dwa dni temu musiałam iść z nią do weterynarza, bo miała grzybek na uchu. Była owinięta i zabezpieczona przed zimnem,ale może to właśnie wtedy się zaziębiła ? Czy to przeziębienie? Muszę znowu iść z nią do weterynarza? _________________
 |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Weronikaa

Dołączył: 23 Sty 2009 Skąd: małopolska
|
Wysłany: Pon Lut 08, 2010 7:06 pm Temat postu: |
|
|
Ja na Twoim miejscu nie narażałabym świnki na kolejną podróż do weta.
Polecam natomiast zadzwonić do weta i zasięgnąć porady przez telefon.
Kaszel u świnek to poważna sprawa, nie można tego zbagatelizować. |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Paula14014

Dołączył: 11 Lis 2009 Skąd: Z Wrocławia
|
Wysłany: Pon Lut 08, 2010 7:09 pm Temat postu: |
|
|
Zgadzam się z przedmówczynią...Ale istnieje jeszcze jedna możliwość-jeśli twój wet prowadzi wizyty domowe,to się na takową umów. _________________ Zanim nauczymy się kochać ludzi, nauczmy się kochać zwierzęta... |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Doboszka Moderator

Dołączył: 24 Mar 2008 Skąd: stąd.
|
Wysłany: Pon Lut 08, 2010 7:35 pm Temat postu: |
|
|
Ma katarek? Nie świszczy jej nic z środka? _________________
Piszę poprawnie po polsku.
Zawsze w moim sercu
Tysia 19.05.2002r. - 7.02.2005r.
Misia 17.08.2006r. - 27.04.2010r.
Zuzia - ok. 03.2010r. - 17.04.2010r. |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mara
Dołączył: 07 Sty 2010
|
Wysłany: Pon Lut 08, 2010 7:58 pm Temat postu: |
|
|
nie słyszę świszczenia, nosek też ma suchy. _________________
 |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
mafios19

Dołączył: 25 Sie 2008 Skąd: 40 km od Poznania
|
Wysłany: Pon Lut 08, 2010 8:44 pm Temat postu: |
|
|
Może to czkawka? _________________
 |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Asiulek.87

Dołączył: 13 Wrz 2009 Skąd: Rydułtowy
|
Wysłany: Wto Lut 09, 2010 9:35 am Temat postu: |
|
|
Żeby nie zakładać nowego zbędnego tematu postanowiłam tutaj napisać. Otóż czytając te posty coś mnie zastanowiło... Mój młodszy prosiak jak go biorę na ręce albo przy jakimś większym wysiłku ma taki właśnie świszczący oddech... Ale najdziwniejsze jest to, że on tak ma od zawsze Odkąd pamiętam. Myślałam, że może tak już ma po prostu, więc sie tym specjalnie nie przejmowałam.. Ale teraz zaczęło mnie to martwić. Nie ma żadnego kataru ani nic z tych rzeczy. Wszystko jest ok właśnie poza tym dziwnym oddechem  _________________ Mikuś
Oli
 |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|